Potrzeba, żeby nas było co najmniej 700 osób. Ilość ta to pierwiastek z jednego procenta 40 mln polskiego społeczeństwa.
Matematycy obliczyli, że taka grupa jest w stanie upowszechnić daną ideę na całą populację, z której się wywodzi.

Oczywiście, jeśli będzie nas więcej, to moc sprawcza grupy wzrasta i dynamika zainicjowanych zmian przebiegnie szybciej oraz głębiej się ugruntuje. Przybywajcie całymi rodzinami – z dziećmi i starszymi rodzicami, bo to będzie atrakcyjne, duchowe i podniosłe wydarzenie. Bądźcie razem, żeby utrzymać jedność w rodzinach, bo to nasza ostatnia ostoja spokoju i równowagi.

Gwarantuję Państwu, że wydarzenie spowoduje wiele dobrego dla każdego uczestnika indywidualnie oraz dla nas wszystkich zebranych i dla całego społeczeństwa. Moc jest w nas. Musimy ją tylko aktywować i zrobimy to.

Główny cel zrealizujemy w formie tzw. ustawień rodzinnych (systemowych), wykorzystując ich możliwości uzdrawiania relacji społecznych.

Zapraszam i proszę – przybądźcie, bo jesteście potrzebni Polsce, nam wszystkim.